In the air, again and again…

(notka sprzed miesiąca, z lotu na trasie Detroit - Paris). . Ciekawe, jak będę się wkrótce tłumaczył urzędnikom naturalizującym mnie jako przyszłego Amerykanina z tego, że ja po prostu nie mam pojęcia, ile razy i jak długo przebywałem w USA, a ile poza Stanami. Bo chyba już w tym roku mogę się starać o obywatelstwo. … Continue reading In the air, again and again…

Advertisements

Brud, smród i bogactwo…

Chciałem zacząć lub zatytułować tę notkę zaczerpnięciem z tytułu wieloOscarowego filmu: "To nie jest kraj dla starych ludzi...", jednak to raczej nie jest już kraj dla większości ludzi, w tym w szczególności tych takich... NORMALNYCH! Danielek, stary będzie dopiero za około 15 lat, gdy osiągnę wiek lat 57-miu, bo właśnie na tyle antropolodzy, socjolodzy i … Continue reading Brud, smród i bogactwo…

Nie boję się, gdy ciemno jest, ojciec pedofil prowadzi mnie…

Pamiętacie moje słowa sprzed kilku notek? Np. te z notki z 9 kwietnia, że często okazuję się takim wizjonerem, że jakiegokolwiek tematu dotknę na moim blogu czy w postach na Facebooku (kto jeszcze nie polubił, ten wiele traci! ;), to chwilę później ów temat staje się tematem dnia, tygodnia, miesiąca, roku? Dzieje się tak od … Continue reading Nie boję się, gdy ciemno jest, ojciec pedofil prowadzi mnie…

Kanada.blog.pl…

Nudząc się podczas długiego weekendu MemorialDay'owego, postanowiłem wyskoczyć do Kanady. Skoro mam do kraju marihuanowego red-liścia zaledwie 80km (jadąc na północ do Sarni, w stanie Ontario), albo jedynie 45km (jadąc na południe do Windsoru, ON), to postanowiłem odwiedzić Toronto, do którego mam z domu 370km (niespełna 4 godziny przepisowej jazdy;). A przy okazji postanowiłem ochłodzić … Continue reading Kanada.blog.pl…

Wolne sądy…

Gdy 10 lat temu dostałem swój pierwszy i jedyny do niedawna amerykański mandat, to oczywiście, jak każdy "niewinny" obywatel niepolicyjnego państwa, poszedłem do amerykańskiego sądu. Tu sądy są dla ludzi! Dla obywateli (a nawet, jedynie dla polskich "zielono-kartowców"), a nie tylko dla polityków, by ci pierdolili do zarzygania o owych sądach i sędziach. Że sądy … Continue reading Wolne sądy…

Trzynastego, wszystko zdarzyć się może…

Już dawno przestałem wierzyć w pechowość 13-nastek (no chyba, że są to 13-letnie gówniary, które bardzo skutecznie udawały, że są w pełni pełnoletnie, a później tłumacz się przed prokuratorem, że NIE WIEDZIAŁEŚ...;) . Nie wierzyłem w pechowość tej liczby, a mało tego... W ów dzień w kalendarzu, szczególnie, gdy przypadał w piątek specjalnie prowokowałem los … Continue reading Trzynastego, wszystko zdarzyć się może…

Półrocznica amerykańska…

Półrocznica amerykańska... Właśnie wczoraj, 11 maja 2019 roku wybiła półrocznica mojego przebywania w USA. Prezes partii rządzącej IV Rzeczpospolitą wyprowadziłby w tym czasie sześć miesięcznic, ale Danielek postanowił zrobić małe podsumowanie dopiero po pół roku przebywania w USA... . Drodzy Moi... Wiem, że żeby bardziej przywiązać Was do siebie, powinienem użyć słowa: "Kochani", jak robi … Continue reading Półrocznica amerykańska…